|
10 podróżników na 7 motocyklach wybiera się na poddasze świata.
Blog > Komentarze do wpisu
Połtawa - Równe (Ukraina), 8.10
O świcie gęsta mgła i nie ma się dokąd spieszyć. Wyjeżdżam dopiero po 9 ale słońce bierze się do roboty i wysusza mgłę odsłaniając piękne niebo. Przejazd przez Ukrainę mało zapisuje się w pamięci bo większość drogi to płaska dwupasmówka. Lewym pasem śmigają samobójcy i motorem lepiej tam uważać. Przy drodze pojawiają się stylowe knajpki, coś wciąż nieznanego w tej części Rosji gdzie byłem. W jednej z nich zatrzymuję się i po tygodniach prostego jedzenia biorę suma z rusztu. Porcja niewielka a cena przynajmniej jak w Polsce ale jedzenie pierwsza klasa. Nadrabiam czas stracony po rosyjskiej stronie ostatniego przejścia i jadę prawie non-stop. Nie zauważam gdy wjeżdżam w teren zabudowany i trafiam na milicję z radarem, jakoś nie zauważyłem ostrzeżeń od innych kierowców. Sekundę wcześniej zobaczyłem kogoś na pasach i przyhamowałem więc nawet niedrogo wyszło. Na noc rozbijam po raz ostatni namiot na łące za laskiem. Po drugiej stronie rowu strażnik pilnuje pola buraków cukrowych.
piątek, 03 listopada 2006, zachary70
|
|